Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz L. Wiśniewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janusz L. Wiśniewski. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 stycznia 2013

Wiśniewski i jego dysonanse.

Jak widzisz częstotliwość mojego pisania jest różna i zupełnie nieprzewidywalna. Dziś podzielić się chcę z Tobą moim zainteresowaniem, żeby nie powiedzieć fascynacją twórczością Janusza L. Wiśniewskiego. Zapewne autor Tobie znany. Przyznaję, że przeczytałam wszystkie jego książki i tylko jedną byłam rozczarowana. Jaką? Trochę przewrotną pozycją "Czy mężczyźni są światu potrzebni?". Zanim zacznę, spełnię swoją obietnicę i zadedykuję dzisiejszy wpis komuś, kto wiele czasu poświęcił, aby pomóc mi w sprawie ważnej, co doceniam i za co dziękuję -Lordzie Szaitis.
Jednym z prezentów świątecznych (nie licząc grypy) była nowa propozycja wyżej wspomnianego autora o tytule "Miłość oraz inne dysonanse". Zapytasz, co z Marilyn? Marilyn czeka na półce do dokończenia-czas nadejdzie odpowiedni.