Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytelnik.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytelnik.. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 lutego 2013

Poznałam pióro Pilipiuka.




Jak wiesz już dobrze, piszę tylko wtedy kiedy mam o czym. A nie jak mówi "higiena bloga" codziennie. Ach, ta moja przewrotność i buntownicze alter ego ( może kiedyś o nim napiszę;)). Dziś nastał kolejny czas. Czas na to by podzielić się z Tobą opinią o książce Andrzeja Pilipiuka "Szewc z Lichtenrade". Tytułem wstępu powiem tylko, że to czytadło wpadło w ręce me podczas wizyty w Bibliotece Miejskiej kiedy to okazało się, że żadna z zamówionych przeze mnie pozycji nie wróciła. Z niezadowoleniem sięgnęłam na półkę zwrotów i wyciągnęłam "Szewca..". Nie czytałam opisu, nie kojarzyłam autora, stwierdziłam po prostu -poznam kogoś nowego. Tak też się stało.
Niespełna 40-letni autor, archeolog z wykształcenia zadebiutował w 2006 r. opowiadaniem "Hiena"- przypadł mi do gustu. Najbardziej znane są opowiadania o Jakubie Wędrowyczu -bimbrowniku oraz cykl o kuzynkach Kruszewskich  trafiły na listę 'do przeczytania'. W swoich utworach łączy wątki historyczne, naukowe z ciekawą fabułą.